Brak weny – jak sobie z nim radzić?

W życiu copywritera również zdarzają się wzloty i upadki, a szczególne trudności pojawiają się w momencie kryzysu weny twórczej. To chyba najgorszy symptom, jaki może towarzyszyć naszej branży, dlatego dzisiaj postanowiłam pomóc Wam poradzić sobie z pojawiającym się chaosem myśli lub ich całkowitym brakiem. Poznajcie kilka autorskich, sprawdzonych sposobów, by pobudzić kreatywność podczas pisania.

Zanim zaczniesz

Najprostszym sposobem, dzięki któremu unikniesz bezproduktywnego siedzenia przed monitorem to rozplanowanie swojego tygodnia czy dnia pracy w zależności od ilości obowiązków. Dla mnie zdecydowanie lepszym systemem pracy jest rozłożenie i zaplanowanie tekstów na najbliższy tydzień, dzięki czemu już wiem, o czym mam pisać, a także skąd czerpać wiedzę.

Z własnego doświadczenia wiem, że znalezienie odpowiedniego i interesującego tematu może być bardzo trudne, dlatego warto korzystać z gotowych wyszukiwarek słów kluczowych i tematów, o których pisałam między innymi w artykule 5 zasad pisania artykułów dla copywritera. Warto też spojrzeć dookoła siebie z dużym dystansem, by w końcu zauważyć to, co wcześniej nam nie przychodziło do głowy. Dobrą inspiracją są także inne artykuły, blogi i reportaże dotyczące różnych dziedzin życia, z których zawsze można wyciągnąć coś ciekawego, co warto byłoby rozwinąć lub pokazać z zupełnie innej perspektywy. Na podobnej zasadzie działa rozmowa z ludźmi z różnego otoczenia, którzy mogą wpłynąć pozytywnie na naszą wenę twórczą.

Stwórz szkic

Twoje teksty powinny być rozplanowane w taki sposób, by ostatecznie wyrobić się z daną ilością na konkretny termin, a także wiedzieć każdego dnia czym powinieneś się zająć. Po stworzeniu listy tematów dla poszczególnych firm, trzeba przejść do kolejnego etapu przygotowań, a mianowicie, naszkicowania ogólnego zarysu treści. Zgodnie z zasadami przyjętymi w szkołach podstawowych, tekst powinien składać się ze wstępu, rozwinięcia i zakończenia. Pokazanie różnych wad i zalet , przedstawienie argumentów, są bardzo ważne, ponieważ sens treści ma wpływać na myślenie czytelnika.

Jeśli w ciągu dnia nie będziesz w stanie nic wymyślić, zastanów się nad notowaniem wszystkich swoich pomysłów i propozycji, które przyjdą Ci na myśl w każdej wolnej chwili. Zapisanie chociażby haseł na telefonie nie powinno stanowić problemu, a przecież później może nadać się do Twojego artykułu.

Pozbądź się rozpraszaczy

Następnym złotym środkiem jest pozbycie się ze swojego otoczenia wszelkich przedmiotów, które przykuwają nadmiernie Twoją uwagę. Mowa między innymi o telefonie, tablecie, telewizorze, mediach społecznościowych czy też bliskich osób, z którymi miło i przyjemnie spędzasz czas. Niestety, to wszystko w czasie pracy powinno znajdować się jak najdalej od Ciebie. Oczywiście, osoby o silnej woli, a także te zmobilizowane nie muszą martwić się o zainteresowanie rozpraszaczami, aczkolwiek zdarzają się właśnie takie dni, kiedy brakuje weny, a tym samym w głowie pojawiają się zupełnie inne potrzeby.

Moim sposobem na wyżej wymienione trudności jest zaplanowanie sobie czasu pracy, który poświęcam w 100% na tworzenie pełnowartościowych treści. Nie zapominajmy jednak o swoich fizyczno-psychicznych potrzebach: przerwa w trakcie pisania jest bardzo ważna, ponieważ pozwoli odetchnąć naszemu umysłowi i nabrać większego dystansu. W tym czasie możesz sobie coś ugotować, wyjść na spacer, porozmawiać z bliskimi czy posprawdzać wszelkie aktualności ze świata, a potem znów wrócić wypoczętym do pisania.

Co ułatwia pracę?

Oprócz powyższych metod, na pewno warto pomyśleć nad porą pisania, która może być także uzależniona od reszty obowiązków. Zastanów się także, czy więcej motywacji i siły masz z samego rana, a może dopiero po południu? Pamiętaj, że może to wpłynąć na Twoją efektywność i jakość treści. Często przepracowanie i tworzenie tekstów po nocach nie działa korzystnie ani na Twoją kondycję, ani poprawność napisanych treści. Równocześnie, nie zapominaj o odpoczynku i śnie, dzięki którym wena również pojawia się znacznie częściej.

Ostatnią rzeczą, która działa w większości przypadków to motywacja w różnej postaci. Mowa między innymi o deadlinach, które powinny zmobilizować do ukończenia zleceń i napisania ich w jak najlepszym wydaniu, a także nagroda, czyli wypłata za zrealizowanie zadania.

Praca copywritera poza satysfakcją i szeroko pojętymi zainteresowaniami polega przecież na zarabianiu pieniędzy, które zazwyczaj stanowią najwyższą wartość motywującą do działania i sposób na prędkie przywrócenie weny.

A jak jest u Ciebie? Podziel się z nami swoimi sposobami w komentarzu.

Autor wpisu
Paulina
Copywriter Specialist
Wspiera wszystkich naszych Klientów z różnorodnych branż w budowaniu pozytywnego wizerunku marki, tworzeniu koncepcji kreatywnych treści marketingowych oraz zwiększeniu sprzedaży on-line.
KOMENTARZE

DO WPISU